Forum Psychologia Internetu Strona Główna Psychologia Internetu
Artykuły, informacje, poważne dyskusje i luźne rozmowy na temat psychologicznej strony Internetu
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Uzależnienie to złe słowo
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> UZALEŻNIENIE OD INTERNETU
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zeus
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 13:52, 11 Maj 2006    Temat postu: Uzależnienie to złe słowo

Równie dobrze ktoś mógłby mi powiedzieć ze jestem uzależniony od rozmowy. A to nie jest uzależnienie to jest postęp.

Mógłbym żyć bez internetu, mógłbym żyć bez mowy. Ale co bym wtedy robił? Może bym skakał po drzewach i szukał banana? Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tina54
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ze Śląska

PostWysłany: Czw 18:57, 11 Maj 2006    Temat postu: Uzaleznienie od Internetu

To jest uzaleznienie, jesli codziennie - tak jak ja - czujesz przymus,
zeby spędzac w nim duzo czasu.
Tłumaczenie - że zdobywam dzieki temu wiedzę,
jest racjonalizacją uzaleznionego umysłu.
Fakt, ze tu się wpisałeś, swiadczy o tym, ze to czujesz.
Embarassed


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zeus
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 20:56, 11 Maj 2006    Temat postu: Re: Uzaleznienie od Internetu

tina54 napisał:
To jest uzaleznienie, jesli codziennie - tak jak ja - czujesz przymus,
zeby spędzac w nim duzo czasu.
Tłumaczenie - że zdobywam dzieki temu wiedzę,
jest racjonalizacją uzaleznionego umysłu.
Fakt, ze tu się wpisałeś, swiadczy o tym, ze to czujesz.
Embarassed

Czuje tez przymus aby sie odezwac do drugiej osoby. A ludzie pare milionów lat temu nie mieli mowy. Ktos wymyslił mowe i sie to przyjeło. Podobnie jak internet teraz,
Jesli rozmowa z ludzmi jest uzalenieniem to internet tez. A jesli nie to internet tez nie.

Uzaleznienie to słowo okreslajace cos niepotrzebnego i cos szkodzącego człowiekowi. A czy rozmowa jest niepotrzebna? A czy internet jest niepotrzeby? Czy internet szkodzi ludziom czy wrecz przeciwnie?
Fizycznie to moze skodzi bo człoiek sie nie rusza od kompa i tyje a po za tym oczy psuje. Ale umysłowo to dzieki internetowi sie człowiek rozwija.
Podobnie z restą ma sie zwuyczajna rozmowa. Mozna siedziec w barze i rozmawiac cały dzien z ludzmi, ale przy tym tez sie siedzi i tylko piwo chleje i tez sie tyje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tina54
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ze Śląska

PostWysłany: Pią 6:28, 12 Maj 2006    Temat postu:

Witaj!
Napisałeś:
"Czuje tez przymus aby sie odezwac do drugiej osoby. A ludzie pare milionów lat temu nie mieli mowy. Ktos wymyslił mowe i sie to przyjeło. "

Nikt nie wymyslił, no może natura:-)
Obniżyła się nam krtań i lekko zmodyfikowała.
Mowa była " przełomowym " wynalazkiem ewolucji ludzkości.
potem poszło juz gorzej - sami spieprzyliśmy - kiedy wynaleźliśmy pieniądz:-(


"Jesli rozmowa z ludzmi jest uzalenieniem to internet tez. A jesli nie to internet tez nie. "

Jeśli bez tej rozmowy, czy obecności drugiego człowieka nie możesz normalnie funkcjonować, bo uzalezniasz od niej poczucie szczęścia,
to jest to uzaleznienie.
Nikt, ani nic nie jest wstanie zapewnić Ci tego uczucia,
bo tak naprawdę człowiek zawsze jest ze sobą sam.

"Uzaleznienie to słowo okreslajace cos niepotrzebnego i cos szkodzącego człowiekowi."

Fakt, słowo kojarzy sie negatywnie, ale - pewnie teraz racjonalizuję - kto wie czy powstałoby wiele dzieł w każdej dziedzinie, gdyby nie uzaleznienie?
Podobno trzeba byc uzaleznionym , zeby byc prawdziwym człowiekiem Smile

"Mozna siedziec w barze i rozmawiac cały dzien z ludzmi, ale przy tym tez sie siedzi i tylko piwo chleje i tez sie tyje. "

Można rozmawiac na spacerze na otwartej przestrzeni, nad wodą,
albo razem milczeć i delektować się odgłosami przyrody w lesie,
lub pływając na środku jeziora w nocy:-)
Ale mi sie marzy:-) Fajnie tak z samego rana:-) Wink

Powrót do góry


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Pią 9:50, 12 Maj 2006    Temat postu:

Cytat:
Jeśli bez tej rozmowy, czy obecności drugiego człowieka nie możesz normalnie funkcjonować, bo uzalezniasz od niej poczucie szczęścia,
to jest to uzaleznienie.


Zgadzam się z tym całkowicie.
I jeśli ktoś nie może normalnie funkcjonować nie używając tej przykladowej mowy - nie bójmy się nazwać tego uzależnieniem. Choć wydaje mi się jednak, że nazwanie mowy "uzależnieniem" jest wielką pomyłką Wink

Mowa dla człowieka jest czymś naturalnym, jest z nim przez całe jego życie - odróżnia go od zwierząt. Jest cechą funkcjonowania tak złożonego gatunku, jakim jest człowiek.
Nie porównywałabym więc mowy do korzystania z Internetu Smile
Mowa dla człowieka jest tym, czym jest chodzenie w ubraniu; jest czymś naturalnym.
Natomiast Internet nie za bardzo. Smile

Inna sprawa - jaka jest definicja i znaczenie uzależenienia. To nie tylko wykonywanie jakiejś czynności, w miarę często przecież. To nie tylko brak umiejętności obycia się bez czegoś. Uzależnienie to też coś co determinuje nasze działania. Wpływa niekorzystnie na nasze zdrowie, na kontakty z otoczeniem, na postrzeganie świata. Uzależnienie jest negatywne - tak uważam. Bo zmienia nasz obraz widzenia świata, zmienia nasze relacje z innymi, zmienia nas. Na gorsze zwykle.
I o ile mowa nie robi tego wszystkiego - Internet może Embarassed


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tina54
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ze Śląska

PostWysłany: Pią 10:56, 12 Maj 2006    Temat postu:

Nie napisalam, że mowa jest uzależnieniem.
Wrwałas to słowo z kontekstu, ale OK rozumiem Twoje intencje.

Definicje uzaleznienia i jego rodzaje znajdziesz na stronie:

[link widoczny dla zalogowanych]


Piszę z własnego doświadczenia. Wink

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Pią 11:07, 12 Maj 2006    Temat postu:

tina54 - Smile
Mój post skierowany był raczej do Zeusa, bo on od początku porównuje uzależenienie od netu do (uzależnienia od) mowy.

W innym topiku, (w tej samej kategorii) napisałam, lub podałam linki do stron, gdzie są kryteria określające uzależnienie od netu. I człowiek, który spełnia określone w tych kryteriach warunki - nie jest raczej czlowiekiem zdrowym. Zdrowym - czyli racjonalnie podchodzącym do korzystania z wynalazku, jakim jest Internet.

Jesli ktoś zaniedbuje dom, rodzinę, kontakty towarzyskie; zaniedbuje siebie, bo niedojada, niedosypia, (tak się to pisze????) bo całe dnie spędza na necie - to czy to jest normalne? Czlowiek taki życia nie wyobraża sobie bez netu, bo jego życie polega tylko na siedzeniu przy komputerze! Tam ma swój świat, który woli od normalnego świata. To skrajny opis uzależnionego, ale nie wiem, jak w tym przypadku nazwać takiego człowieka, inaczej niż - uzależnionym.
To pytanie kieruję do Zeusa Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez NightRainbow dnia Pią 11:08, 12 Maj 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zeus
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 11 Maj 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 11:07, 12 Maj 2006    Temat postu:

tina54 napisał:

Nikt nie wymyslił, no może natura:-)
Obniżyła się nam krtań i lekko zmodyfikowała.
Mowa była " przełomowym " wynalazkiem ewolucji ludzkości.
potem poszło juz gorzej - sami spieprzyliśmy - kiedy wynaleźliśmy pieniądz:-(

Jesli mowa jest wynalazkiem ewolucji to internet tez.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Pią 11:38, 12 Maj 2006    Temat postu:

Wydaje mi się, że porównywanie mowy i Internetu, jako wyników ewolucji, jest lekkim przegięciem.
Ale może się mylę... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tina54
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ze Śląska

PostWysłany: Pią 12:35, 12 Maj 2006    Temat postu:

"Wydaje mi się, że porównywanie mowy i Internetu, jako wyników ewolucji, jest lekkim przegięciem. "

Jesliby zmodyfikować nieco to zdanie :

Jesli mowa jest wynalazkiem ewolucji NATURALNEJ to internet tez, BO TECHNICZNEJ To będzie grało Wink

Jeliby pójść dalej i pomyśleć, że internet nie powstałby bez ewolucji mózgu, a co za tym idzie wiedzy, to darując sobie szczegóły , można W WIELKIM skrócie przyjąć, że internet jest pochodnym "produktem" ewolucji Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Pią 14:05, 12 Maj 2006    Temat postu:

Nieeeee, tylko nie to. Nie będziemy przecież wszystkiego podciągać pod efekt ewolucji! Very Happy
Efektem ewolucji, jest inteligentny, rozumny czlowiek, ale jego wytwory już raczej nie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tina54
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ze Śląska

PostWysłany: Pią 19:36, 12 Maj 2006    Temat postu:

OK to kwestia , o której długo by mozna toczyc boje filozoficzne,
ale przeciez, nie to jest tematem wątku prawda?

Mam wątpliwości, czy człowiek jest do końca rozumną i inteligentną
istotą w związku z naszym tematem Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Sob 11:31, 13 Maj 2006    Temat postu:

Bo wiesz tina54 -
człowiek był istotą rozumną inteligentną, ale w toku ewolucji uległo to znaczniej zmianie. Smile
To tylko żart.


Swoją drogą; to dziwne jak - w tym przypadku zwłaszcza - te same bodźce mogą tak różnie oddziaływać na każdego człowieka. Jeden ulegnie i wpadnie w Internetową sieć (w tym przypadku mam na mysli pułapkę, jaką Sieć tworzy), a inny będzie mógł siedzieć godzinami, ale o uzależenieniu nie ma mowy.
To na pewno ma związek z podatnością na uleganie nałogom w ogóle...
Choć patrząc na mój przykład - nigdy ne wpadłam w żadny nałóg, nigdy mi to nawet nie groziło, odporna byłam bardzo.... aż do Intenretu właśnie. I ja wiem, że to uzależnienie i teoretycy to potwierdzają... Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tina54
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 09 Maj 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ze Śląska

PostWysłany: Sob 13:36, 13 Maj 2006    Temat postu:

"człowiek był istotą rozumną inteligentną, ale w toku ewolucji uległo to znaczniej zmianie.
To tylko żart."

Twój zart, jest stwierdzeniem prawdziwym Nocna Tęczo ( ładne!)
Szkoda, że zagubilismy instynkt samozachowawczy z czasów
sprzed zejscia z drzewa Laughing

Jak zapewne Wiesz, jest wiele teorii nt przyczyn kształtowania sie uzaleznionego umysłu.
Jesli nie czytałas Lee Jampolskiego - to polecam jego ksiązkę pt "Leczenie uzaleznionego umysłu"- to najlepsza, najprzystepniej napisana ksiązka na ten temat - dla wszystkich.

W odróznieniu od Ciebie moj uzalezniony mózg został uksztaltowany juz w dzieciństwie, a na terapii uzaleznien dowiedziałam sie, ze juz od 16-tego roku zycia miałam objawy alkoholizmu.
Nie piję i staram sie trzeźwiec od 3-ch lat.
Trzeźwieć tzn zmieniac sposób chorego uzaleznionego myslenia,
ale jak widać kiepsko mi idzie, bo łatwo znajduję zamienniki alkoholu.
Ostatnio - internet, w którym próbuje przełamac lęk przed " wyjsciem do zdrowych ludzi", którzy nie maja takich problemow jak ja i nie będa mnie rozumieć.
Boje sie powrotu do lęku przed odrzuceniem powodowanym niskim poczuciem wartosci co było główna przyczyną mojego picia.
Ucze sie tez kochac siebie bezwarunkowo, zeby wmocnic swoje poczucie wartości, lecz nie tak łatwo da sie naprawic to ,co tkwiło we mnie przez całe zycie.
Narazie ciesze się, ze jest mi coraz lepiej z sama sobą. Wink
Pozdrawiam ciepło Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Sob 14:05, 13 Maj 2006    Temat postu:

tina54 -
to smutne co piszesz.
Uzależnienie od alkoholu jest chyba gorsze niż uzależnienie od Internetu, choć jest chyba po prostu inne. Tak, czy owak - zmienia człowieka.
Dobre jest to, że jesteś swiadoma swojego uzależenienia i chcesz to zmienić. Może nie czujesz się w pełni silna, może masz chwile załamania i wtedy wracasz, lub znajdujesz "zamiennik", jak sama mówisz, ale między bogiem a prawdą - to myślę, że internet jest lepszym wyjściem niż alkohol.
Nie wiem, ile masz lat, (czy w Twoim nicku jest data Twojego ur.), czy masz rodzinę, jaka jest Twoja sytuacja, więc trudno jest mi skomentować, czy spróbować ocenić konsekwencje Twojego nałogu.
Cieszę się, że jest Ci lepiej z samą sobą. To naprawdę daje siłę do działania; jest motorem do zmian.
Jeśli chcesz - napisz więcej, lub załóż osobny topik na ten temat Smile
Pozdrawiam gorąco


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> UZALEŻNIENIE OD INTERNETU Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin