Forum Psychologia Internetu Strona Główna Psychologia Internetu
Artykuły, informacje, poważne dyskusje i luźne rozmowy na temat psychologicznej strony Internetu
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zdrada przez Internet (dyskusja)
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> ZWIĄZKI PRZEZ INTERNET
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Czw 3:12, 26 Sty 2006    Temat postu: Zdrada przez Internet (dyskusja)

Czy uważacie, że to jest w ogóle zdrada? Yellow_Light_Colorz_PDT_17
Jesli z kimś flirtuję, opowiadamy sobie soczyste historyjki, spowiadamy się sobie z naszych fantazji, lub próbujemy je "wirtualnie" realizować - czy to zdrada?
Czy Wy mielibyście poczucie winy po czymś takim, (będąc w związku, rzecz jasna)?
Czy mielibyście żal i byli wściekli za to na partnera?
Czy można to traktowac jak zdradę; -> czy słowa na ekranie, lub głos w słuchawkach to jeszcze nic złego??
Blue_Light_Colorz_PDT_15


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Looker
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 3:34, 26 Sty 2006    Temat postu:

Dla mnie zdrada,to bardziej stan świadomości,niż akt fizyczny.
Sam miałbym poczucie winy. Zal i wściekłość? Hmm ...raczej niesmak,ale to też negatywne uczucie Confused


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Czw 3:40, 26 Sty 2006    Temat postu:

Co wiec uważasz za zdradę?
Bo własciwie zanim zadałam pytanie, czy robienie tego przez Internet to zdrada, powinnam była zapytać - czym generalnie dla każdego jest zdrada? Każdy interpretuje to słowo inaczej.

(Jeśli np. dla kogoś zdradą jest tylko stosunek płciowy, (celowo nie napisałam "sex", bo to też sie różnie interpetuje!), to Internetu w żaden sposób nie powiąże ze zdradą.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zmijka
Zadomowiony
Zadomowiony



Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 13:55, 26 Sty 2006    Temat postu:

Ciekawy temat...
dla mnie zdrada w internecie zaczyna się wtedy, gdy przybiera twarz konkretnej osoby – gdy więcej myśli się o wirtualnym ktosiu niż o partnerze, gdy mówi mu się wiecej, gdy bardziej interesują sprawy dotyczące ktosia niż partnera. No i gdy zaczyna się okłamywać partnera by móc spędzić trochę czasu na necie z wirtualnym obiektem uczuć. Co jak co, ale zdrada nierozerwalnie kojarzy mi się z kłamstwem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
polimeria
Gadatliwy Paplacz
Gadatliwy Paplacz



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 20:20, 26 Sty 2006    Temat postu:

Mam podobne zdanie do Lookera. Zdrada psychiczna, dla mnie, ma zdecydowanie większy wymiar i niż fizyczna. Baraszkowanie z kimś w necie, kiedy jest się w związku, jest niesmaczne. Jeżeli ktoś ma takie potrzeby, to znaczy, że nie zależy mu na tej drugiej osobie z którą jest i jest zdolny do innych aktów na boku. Uzasadnienia typu "to odświeża mój związek" albo "to takie internetowe miłostki, a tak naprawdę kocham moją żonę/męża" - do mnie nie przemawiają. Albo z kimś się "jest" albo nie. Oczywiście są związki, które istnieją na zasadzie dzieci i ochrony podziału majątku, obok siebie, z kochankami na boku, w tym przypadku nie można mówić o zdradzie, tylko o układzie, a takich jest sporo, ale czy to "związek"? chyba raczej trwanie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Czw 21:42, 26 Sty 2006    Temat postu:

Tak, to zdecydowanie tylko trwanie - wegetacja w związku Sad To, dlaczego ludzie są mimo to ze sobą, to temat na osobny topik, (zapraszam do działu Dyskusja Ogólna, jeśli jest ktoś, kto chce rozwinąć ten wątek). Smile
Co rozumiecie pod pojęciem zdrada psychiczna w necie? (Nie to, że sama nie mam zdania, --> rozwijam temat) Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
polimeria
Gadatliwy Paplacz
Gadatliwy Paplacz



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 8:57, 27 Sty 2006    Temat postu:

Jak zwykle podpuszczasz Wink psychiczna w necie?
Myśl, pragnienie, zauroczenie, pożądanie drugiej osoby, ale pożądanie nie w sferze czysto fizycznej> czatowe masturbacje z Mokrą_Ewcią26 czy Penisem_26cm, poza czystą fizycznością mają bardzo małe znaczenie w kategorii zrada psychiczna. Mogą jedynie wpłynąć na zaburzenia pożycia seksualnego w związku, ale zwykle tego właśnie nie ma, więc chat czy też komunikator funkcjonuje jako zastępstwo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
_DoMeL_
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 13:19, 20 Lut 2006    Temat postu:

Moim zdaniem to już jest zdrada. Jeśli kocham dziewczynę i jestem szczęśliwy w związku, to czemu miałbym flirtować wirtualnie z inną osobą?? Nie odczuwam zupełnie takiej potrzeby.
Niestety przypadek takiej zdrady znam z autopsji. Byłem kiedyś w związku, do którego wkradła się nuda. Dziewczyna szukała nowych doznań przez internet, poznała chłopaka. Zaczęły się telefony, smsy, okłamywanie mnie itp. W końcu pojechała się z nim spotkać w realu i tak się skończył nasz związek.
Dlatego uważam, że flirt przez internet to chodzenie po cienkim lodzie. Dobrze, kiedy zauważamy tą różnicę, kiedy jest to niewinne wirtualne flirtowanie, a kiedy coś więcej. Bo przecież zdradzamy dlatego, że na nowo poznana osoba wydaje nam się lepszą od naszego aktualnego partnera. Zazwyczaj to pochopna opinia sformułowana na podstawie krótkiej znajomości. A przez internet można wykreować swoją osobę na naprawdę idealną...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pinki
Gadatliwy Paplacz
Gadatliwy Paplacz



Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 298
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 10:13, 25 Lut 2006    Temat postu:

To ja znowu stereotypowo ,kiedy facet zdradza to jest to skok w bok od taki tam sex ( najczęściej ), kiedy kobieta zdradza to już koniec wszystkiego ,choć dalej może to trwać ( dzieci majątek – wypowiedz polimeri ) to już nic nie będzie takie samo, kochać to ona już jego nie będzie ( ok. jakieś nawrócenie może być ale to cud ) W necie czy realu to nie ma znaczenia .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
_DoMeL_
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 14:05, 25 Lut 2006    Temat postu:

Pinki napisał:
To ja znowu stereotypowo ,kiedy facet zdradza to jest to skok w bok od taki tam sex ( najczęściej ), kiedy kobieta zdradza to już koniec wszystkiego ,choć dalej może to trwać ( dzieci majątek – wypowiedz polimeri ) to już nic nie będzie takie samo, kochać to ona już jego nie będzie ( ok. jakieś nawrócenie może być ale to cud ) W necie czy realu to nie ma znaczenia .


Dla mnie zdrada jest zawsze początkiem końca, czy zdradza facet czy kobieta. Każde poważne nadużycie zaufania prowadzi finalnie do jego braku. Nie jestem w stanie zaufać osobie, która mnie okłamywała i zdradziła. Prowadzi to do chorych sytuacji, podejrzeń, obwiniania się itp. Heh mawiają, że jeśli osoba zrobi coś raz, to zrobi to i drugi raz, ile w tym prawdy??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Sob 19:53, 25 Lut 2006    Temat postu:

B ochyba (na pewno!) tak dokładnie jest! Jesli byłeś do czegos zdolny, czyli Twoja psychika, Twój charakter, temperament, poglądy, słabości, sumienie, odpowiedzialność - pozwoliły ci na to, to pozwolą drugi raz też. Nie jesteś przecież innym człowiekiem. Jesteś tym samym, więc w podobnych okolicznościach, w podobnym środowisku, z podobnych przyczyn, zrobisz to poraz drugi. Chyba, że nie będziesz miał godnej ku temu okazji, ale na to już nie zawsze masz wpływ.
To tak, jak z zabiciem. Kto raz zabił czlowieka, zrobiłby to z powodzeniem poraz drugi (i to chyba nawet z większą łatwością).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pinki
Gadatliwy Paplacz
Gadatliwy Paplacz



Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 298
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 16:31, 01 Mar 2006    Temat postu:

No i tu się nie zgodzę z Tęczą . Każdy jest zdolny do zdrady do zabicia drugiej osoby kwestia tylko danej sytuacji . A to wszystko co podałaś , charakter, temperament itp. zmienia się zbiegiem lat słabiej lub mocniej .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Okocim sa
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 22:26, 01 Mar 2006    Temat postu:

Ale jesteście czarnowidzami... i niestety widze, że moje czarnowidztwo nie jest jakims tam dziwactwem. Zostałem zdradzony, moja żona przez ponad rok utzrymywała kontakty uczuciowe z fecetem po drugiej stronie monitora... wydało się... (.......) i teraz budujemy na nowo, czy to początek końca... hmmm może??
Zgadzam się z Wami co do definicji zrady (zmijka), dla mnie chwilowa slabość i stosunek plciowy jest wybaczalny... natomiast bycie z kims myślami, tęsknota za kimś, wreszcie radość pisania z nim, to znacznie cięższy kaliber. Mozna powiedzieć, że każdy ma prawo do szczęscia, ale należy najpierw zakończyc jedną znajomośc zanim rozpocznie sie drugą. Ja zostałem zdradzony... ale czy tak początek końca... hmm, może raczej takie poważne ostrzeżenie... "zmieńcie coś bo wszytstko sie posypie", zimny prysznic... pytanie o to dokąd doszliśmy... na to nie odpowiem bo nie wiem...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pinki
Gadatliwy Paplacz
Gadatliwy Paplacz



Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 298
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 22:35, 01 Mar 2006    Temat postu:

Okocim sa napisał:

Zgadzam się z Wami co do definicji zrady (zmijka), dla mnie chwilowa slabość i stosunek plciowy jest wybaczalny... natomiast bycie z kims myślami, tęsknota za kimś, wreszcie radość pisania z nim, to znacznie cięższy kaliber.


Typowo męska logika myślenia Smile



Hmmm czasami remont przewyższa koszty wybudowania nowego, zależy jak silne są fundamenty. I jak obie strony będą to znosić ( złośliwe uwagi zdradzonej strony czasami mogą być nie do wytrzymania , a poczucie winy każe to wytrzymać )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Okocim sa
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 9:19, 02 Mar 2006    Temat postu:

Pinki napisał:

Typowo męska logika myślenia Smile


Powiedziałem to z pozycji zdradzanego... z resztą może faktycznie nie ma róznicy....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> ZWIĄZKI PRZEZ INTERNET Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin