Forum Psychologia Internetu Strona Główna Psychologia Internetu
Artykuły, informacje, poważne dyskusje i luźne rozmowy na temat psychologicznej strony Internetu
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Relacje międzyludzkie w kontaktach internetowych"

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> WYWIADY
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Pią 13:29, 01 Wrz 2006    Temat postu: "Relacje międzyludzkie w kontaktach internetowych"

Pojawil sié na naszym forum topik w formie ogloszenia na temat udzielania pomocy psychologicznej przez Internet, napisany przez Marcina Pietraszké (jesli zle odmienilam, proszé poprawic). A ja przeszukujác Internet celem znalezienia jakiegos artykulu do naszego forum, znalazlam wywiad przeprowadzony z P. Marcinem, wlasnie m.in. na temat udzielania takiej pomocy, oraz na temat relacji miédzyludzkich budowanych w Internecie.

Ponizej wywiad:

"~~~~~Rozmowa z Marcinem Pietraszkiem, psychologiem udzielającym konsultacji za pośrednictwem Internetu. Marcin jest autorem ebooka: "Jak pokochać siebie". Prowadzi również serwis [link widoczny dla zalogowanych]

Czy konsultacje internetowe pomagają pacjentom w byciu otwartym wobec psychologa?

Myślę, że tak. Dzięki wirtualnemu, bezpiecznemu kontaktowi można bezboleśnie poeksperymentować z własną otwartością. Często zgłaszają się do mnie osoby, dla których tradycyjny kontakt z terapeutą jest zbyt trudny. Nie potrafią wyobrazić sobie, że mogliby do kogoś tak po prostu pójść, zapukać i zacząć opowiadać o swoich intymnych sprawach.

Konsultacje e-mailowe uczą odsłaniania się w pewnych sytuacjach. Dzięki temu ewentualna wizyta u typowego psychologa powinna być łatwiejsza. Poza tym wielu osobom łatwiej otworzyć się przed osobą, na którą nie patrzą. Tu wracamy właściwie do korzeni, bo Freud także nie miał kontaktu wzrokowego z pacjentami leżącymi na kozetce, co jednak wcale nie umożliwiało kontaktu terapeutycznego.

Czyli po prostu, jeśli "przetrenujemy" nasze otwieranie się w warunkach internetowych - o wiele łatwiejsze będzie później otwieranie się w normalnym, codziennym życiu?

Myślę, że tak. Możemy się przekonać, że to nie jest groźne, że ktoś akceptuje nas takimi, jacy jesteśmy, więc może nie będzie to takie straszne także w innych sytuacjach?

Czy trudno jest Tobie jako psychologowi-konsultantowi dotrzeć do sedna problemu pacjenta w warunkach kontaktu internetowego? Czy w żywym kontakcie byłoby to łatwiejsze, czy trudniejsze?

To zależy od sytuacji. Konsultant internetowy nie widzi osoby, nie może więc zauważyć niczego, co dzieje się z klientem poza jego słowami.

W tradycyjnym kontakcie bardzo ważne potrafią być gesty, zaczerwienienie, nieintencjonalne ruchy, odchylanie się do tyłu itp. Z takich "informatorów" nie możemy korzystać przy kontakcie wirtualnym.

Z drugiej jednak strony łatwiej jest się otworzyć w trakcie rozmowy przez GaduGadu czy też w mailu.

Czasem rzeczywiście brakuje mi tego bezpośredniego kontaktu, popatrzenia na osobę, podyskutowania z nią na żywo, odegrania pewnych sytuacji np. przez dramę itp.

Łatwiej jest natomiast analizować, przemyślać kolejne słowa klienta, odnajdować łańcuchy przyczyn i skutków.

Przede wszystkim jest to więc inny kontakt niż w psychoterapii.
Ma swoje specyficzne wady, ale i wyjątkowe zalety.

Czy problemy w kontaktach z innymi ludźmi to częsty problem Twoich pacjentów?

Właściwie większość problemów wiąże się z tym tematem.

Jeśli potrafię utrzymywać dobre relacje ze sobą samym, o wiele łatwiej jest mi radzić sobie w kontaktach z innymi. Okazuje się bowiem, że także w kontakcie z otoczeniem stosunek do własnej osoby jest bardzo ważny. Jeśli człowiek jest pogodzony ze sobą, akceptuje siebie i szanuje, jest autentyczny i szczery wobec samego siebie, wtedy w relacjach z innymi także taki się staje. Jeśli próbuje zrozumieć siebie, to łatwiej mu zrozumieć także innych.

Dobre relacje ze sobą poprawiają więc także relacje z otoczeniem. Wtedy też poprawia się całość naszego życia, o czym traktuje zresztą mój e-book "Jak pokochać siebie?".

Czyli można powiedzieć, że aby poprawić relacje z bliskimi - konieczne jest przyjrzenie się sobie, łagodne potraktowanie samego siebie. Ja w swoim ebooku "Zbuduj dojrzałą i trwałą przyjaźń" napisałam m.in., że tak naprawdę, aby przyjaźnić się z innymi, trzeba najpierw zaprzyjaźnić się ze sobą: ufać sobie, codziennie mówić sobie coś miłego, być dla siebie łagodnym. Zgadzasz się z tym?

Oczywiście.
Przy czym sądzę, że nie zawsze chodzi dokładnie o łagodność, podczas gdy zawsze ważna jest chęć poznania i zrozumienia siebie. Ważne jest obserwowanie własnej osoby i odkrywanie "o co mi właściwie chodzi?", "dlaczego to powiedziałem?", "co chciałem, być może nieświadomie, przez to osiągnąć?".

To pomaga odkryć, że w naszym życiu nic nie dzieje się bez sensu, wtedy też łatwiej zaufać sobie, swoim przemyśleniom, czy własnej intuicji. A kiedy to osiągamy, zaczynamy na sobie polegać i lubić siebie.

Dość często słyszę zarzuty, że możliwość budowania relacji za pośrednictwem Internetu - zaburza funkcjonowanie w normalnych, pozainternetowych warunkach? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Tak samo można by powiedzieć o kontakcie np. przez telefon, bo to przecież nie to samo, co żywy kontakt.

Nowa technika zawsze przeraża. Kiedy wymyślono aparaty fotograficzne, zwiastowano koniec sztuki, kiedy stworzono kamerę, znowu mówiono to samo. W sądach widzących w Internecie narzędzie szatana widać dokładnie te same lęki - ludzie czują się zagrożeni tym, co mało znają.

Tymczasem każdą rzecz można wykorzystać dobrze i źle. Internet można wykorzystywać po to, by chować się w nim i uciekać od kontaktu z rzeczywistością, a można go też używać dla poszerzania zainteresowań, pokonywania nieśmiałości, czy w końcu, do rozwiązywania swoich problemów psychologicznych.

Zawsze to jednak my budujemy relacje - przez Internet lub inaczej - komputer tego za nas nie robi, więc nie on jest czemukolwiek winien.

Dziękuję za rozmowę.~~~~~~"

O pomocy psychologicznej przez Internet rozmawiamy TUTAJ!

Na podst. ---> relacje.net (Wywiad prowadzila Anna Grabka, właścicielka serwisu)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> WYWIADY Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin