Forum Psychologia Internetu Strona Główna Psychologia Internetu
Artykuły, informacje, poważne dyskusje i luźne rozmowy na temat psychologicznej strony Internetu
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Potrzeba wizualizacji bis
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> AUTOPREZENTACJA W SIECI
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Looker
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 17:02, 24 Sty 2006    Temat postu: Potrzeba wizualizacji bis

W pierwotnej wersji temat nie bardzo przystawal do zagadnienia autoprezentacji,ponieważ dotyczył raczej rekompensowania braku wiedzy o podstawowych cechach podmiotu z ktorym kontaktujemy sie przez Internet.Ponieważ zagadnienie można ,,odwrócić',postaram się wpasować w temat nadrzędny.
Nie wiem ,czy jest to zjawisko powszechne,ale stając przed ograniczeniami które niesie kontakt za pośrednictwem internetu, staramy się ominąć je w sposób,często zupełnie irracjonalny.
Podświadomie przypisujemy rozmówcy cechy,które chcemy u niego zobaczyć.Wykorzystujemy każdy sygnał pozwalający na wykreowanie postaci z którą ię stykamy.
W tym miejscu wypada dokonać zwrotu i ocenić możliwości wykreowania siebie w oparciu o posiadaną wiedzę.Stosowanie emoticonek,obrazków,czy zwrotów typowych dla określonych środowisk,pozwala na stworzenie potaci ,często daleko odbiegającej od naszej codzienności w tzw.realu.
Odnosząc się do pierwszej części swojego wywodu posłużę się przyładem obrazującym sposób w jaki postrzegam internetowych znajomych we wstepnej fazie znajomości.

Cytat:
Podobna historia dotyczy mojego internetowego znajomego, który założyl sobie maila o loginie:
nie_mam_maila@........ spoko pomysł. Ale jesli komuś poważnemu go podawać, np. w pracy własnie, albo w urzędzie - możan sobie niezłej siary narobić

Chyba też sobie podobny założę, dobry patent


Pomijam fakt,że początkowo wziąłem autorkę wypowiedzi za męzczyznę sugerując się obrazkiem Smile
Skupię sie na pobieżnej analizie wypowiedzi.Zastosowanie zwrotów typowych dla środowisk młodzieżowych sugeruje wiek poniżej średniego,bo nie wyobrażam obie statecznej matrony mówiącej ,,robić siarę,spoko pomysł'',czy,, dobry patent'' w takim kontrkscie w jakim użyto tego zwrotu.
Nie jest to też ,,szara myszka'',bo takie nie wypowiadają się tak swobodnie.
Widzę młodą, kobietę bez większych kompleksów ,pogodnie patrzącą na otaczającą ją rzeczywistość.Bardzo sympatyczny obrazek.
Nie mam jednak żadnej gwarancji,że nie jest to tylko postać stworzona na użytek internautów przez przebiegłego psychologa świadomie manipulującego odbiorcami tego przekazu Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rikitikitavi
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 19:08, 24 Sty 2006    Temat postu:

Ta autoprezencja wychodzi czasem tak zupełnie "mimochodem". Najcześciej nie zdajemy sobie sprawy, ze posługując sie konkretnym słownictwe, konkretnymi emotkami, prezentując swoje zdanie na dany temat dostarczamy rozmówcy wielu wiadomości na temat swojej osobowości, tego jacy jestesmy, że w sposób posredni rysujemy swój profil, charakteryzujemy sie.
Oczywiscie może byc tak, ze dobierane słownictwo, sposób wypowiedzi, tematyka, czy podejście do danego tematu mają na celu "wykreowanie" naszego wizerunku w sposób świadomy i czasami odbiegający od tego jaki ten wizerunek jest w rzeczywistości.
Ale taki sposób działania tez dostarcza odbiorcy pewnej wiedzy o rozmówcy. Problem tylko w tym czy można (i jak szybko) zorientowac się w tym czy przedstawiany wizerunek jest wirtualna "kreacją", czyms ukartowanym, przemyslanym, zaplanowanym, czy tez jest to obraz jaki przekazujemy zupełnie spontanicznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Phogi
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok/Warszawa

PostWysłany: Wto 20:00, 24 Sty 2006    Temat postu:

Ależ wielce żenujący jest ten motyw konfrontacji... mniej sie czasami denerwowalam przed egzaminem niz przed spotykaniem kogos z netu, nawet nie "oko w oko" tylko choćby slysząc ten głos ktory przeciez w mojej wyobraźni juz jakis ton przybral - norma wiem, mało odkrywcze. Oczywiscie, zawsze to wszytsko mija sie z wyobrazeniem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rikitikitavi
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 20:26, 24 Sty 2006    Temat postu:

Phogi, nie zgodze sie. Nie zawsze mija sie rzeczywistośc z wyobrażaniem. Choc przyznam, ze czesto. Ale nie zawsze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zmijka
Zadomowiony
Zadomowiony



Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 21:13, 24 Sty 2006    Temat postu:

To, w jakim stopniu rzeczywistość różnić się będzie od wyobrażenia, zależy od tego, na ile pozwoliliśmy poszaleć naszej wyobraźni Smile Internet zostawia duże, zbyt duże pole dla wyobraźni i często ludzie wydają nam się tacy, jacy chcielibyśmy żeby byli Smile
Do tej pory osoby, które poznałam najpierw w necie, a później w realu nie rozczarowały mnie, wręcz przeciwnie, było lepiej niż się spodziewałam. Ale to wynik zdarzeń z przeszłości - na początku mojego przesiadywania w necie kilka razy mocno się rozczarowałam i teraz jestem mimo całej sympatii dla innych, dość nieufna Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Looker
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 21:20, 24 Sty 2006    Temat postu:

Cytat:
Ależ wielce żenujący jest ten motyw konfrontacji... mniej sie czasami denerwowalam przed egzaminem niz przed spotykaniem kogos z netu, nawet nie "oko w oko" tylko choćby slysząc ten głos ktory przeciez w mojej wyobraźni juz jakis ton przybral


Ja mam na to sposób.Zawsze pamiętam,że druga strona jest w tej samej sytuacji.Pozostaje kwestia oczekiwań i ich realizacji.


Cytat:
Nie zawsze mija sie rzeczywistośc z wyobrażaniem. Choc przyznam, ze czesto. Ale nie zawsze.

To jasne.Przecież wszyscy użytkownicy Internetu są tylko ludźmi.W kontaktach osobistych też długo można grać kogośmkim się nie jest Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Looker
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 21:26, 24 Sty 2006    Temat postu:

Cytat:
na początku mojego przesiadywania w necie kilka razy mocno się rozczarowałam i teraz jestem mimo całej sympatii dla innych, dość nieufna


O! To jest problem.U mnie to prawie obsesja.Wstrząsającym odkryciem było dla mnie to,ze jeden z userów forum wcielał się w role Dr. Jeckyla i Mr.Hyde'a.To wybitnie zmieniło moje podejście do kontaktów netowych Evil or Very Mad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zmijka
Zadomowiony
Zadomowiony



Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 21:35, 24 Sty 2006    Temat postu:

A u mnie wstrząsającym odkryciem było uświadomienie sobie, jak wielu ludzi sfrustrowanych, złośliwych czy też zwyczajnych chamów siedzi po drugiej stronie kabelka. Tak się składa, że założyłam sobie net w dość ciężkim dla mnie czasie, ktoś mi gorąco polecił gadu-gadu, a na nim...na nim poczułam jakby mi ktoś kubeł pomyj na głowę wylał nie wiadomo za co. Zemściło się na mnie zakładanie, że ludzie są fajni i w gruncie rzeczy dobrzy Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Looker
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 21:58, 24 Sty 2006    Temat postu:

Trzeba jednak pamiętać o tym,że to ,co postrzegamy jako zło,bardziej zapada w pamięc,jest wyraźniejsze.Te lepsze wrażenia uznajemy łatwiej za naturalne i nie robią tak dużego wrażenia. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Śro 0:41, 25 Sty 2006    Temat postu:

Wyobrażanie sobie jak wygląda osoba po drugiej stronie jesy rzeczą naturalną, każdy o tym wie, choć tak naprawdę mechanizm tego nie jest tak do końca prosty i oczywisty. Wink Dużo kryje się za tym powodów.
Ciekawe jest to, dlaczego to robimy? dlaczego tak bardzo potrzebujemy wiedzieć, jak ta osoba wygląda? Nie robimy tego świadomie, co tym bardziej jest ciekawe. Yellow_Light_Colorz_PDT_09 Nasza natura, nasz mózg, nasz organim tego widocznie potrzebuje, skoro robimy to mimochodem. Po co? Zastanawiające. Blue_Light_Colorz_PDT_27 Pewnie że są na to wyjaśnienia psychologiczne, o których większość wie, (a może nie?), ale mimo wszystko - ciekawe zjawisko. Co mnie teoretycznie obchodzi, jak wygląda osoba, z która rozmawiam? No co? Rolling Eyes Co to zmienia w moim zyciu, że wiem jak ona wygląda?? Przychodzi mi na myśl odpowiedź, że "NIC" nie zmienia. Ale z psychologicznego punktu widzenia - za moment, abo wręcz milimoment Razz czynię stereotypową ocenę jej wyglądu. Nawet jesli sie strasznie wzbraniam przed ocenianiem tej osoby, nawet jesli usilnie próbuję uciec od schematu - no nie da rady, żeby się oprzeć pewnym myślom. Yellow_Light_Colorz_PDT_36 Pewne rzeczy się utarły i koniec!
Kiedy poznaję kogoś w necie, najczęsciej chcę (i po pewnym czasie zwykle proszę) o jego/jej zdjęcie. Wiem, że to może dla niektórych oznaczać, że oceniam ludzi na podstawie ich powierzchowności, lub, że istotny jest dla mnie wygląd.... wiem, że tak ktoś może o mnie pomyśleć, (choć to też stereotyp!!) Blue_Light_Colorz_PDT_15 - choć ja mam zwykle motywy inne. Lubię móc sobie wyobrazić, jak wygląda dana osoba, wiedząc, że tak rzeczywiscie wygląda. Mimo, że zdjecie to tylko jedna klatka, tylko jedno ujęcie wyglądu jakiejś osoby - jest lepsze niż nic i daje już jakiś obraz czlowieka. Na ulicy bym go pewnie nie poznała - bo tak jak wspomnialam - to tylko jednosekundowa rejestracja jego wyglądu! Może w rzeczywistości wyglądać zgoła inaczej... Ale wolę wiedzieć. Yellow_Light_Colorz_PDT_02 I nie mogę oprzeć się zgadywaniu jaki człowiek kryje się pod tą "facjatą". Jaki ma charakter, cechy, temperament, co lubi, jaki ma styl, z kim przestaje...Robię to również nie zastanawiając i nie skupiając się nad tym. To nierozsądne dość działanie, bo pewnie nieraz strzeliłam kulą w płot - jednak ma to w sobie coś na tyle zabawnego, tajemniczego i ...pociągającego, że lubię to robić i często robię. Yellow_Light_Colorz_PDT_05 A jaka jest prawda? Jeszcze nigdy nie było mi dane jej poznać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Looker
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant
Wybitnie Niepodrabialny Dyskutant



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 1:24, 25 Sty 2006    Temat postu:

Zabawnie wyglądają kolorowe kuleczki w tekscie.
Chcemy kompletować informacje do których przywykliśmy w codziennym pozawirtualnym życiu.O ile taka wiedza w realu znajduje uzasadnienie
choćby dla uzyskania poczucia bezpieczeństwa,albo oceny stopnia zagrożenia,to przy kontaktach Internetowychtraci rację bytu.Pozostają nawyki.Luka w wiedzy w tej materii jest sporym dyskomfortem.Moglibyśmy odżywiać się pełnowartościową karmą w postaci granulatu,ale chętniej przyjmujemy elegancko podane różnorodne potrawy.Konieczność uzupełniania braków informacji spowodowanych dyfunkcją ktoregoś ze zmysłow jest wpisana w nasze potrzeby od pokoleń,bo ułatwiała przetrwanie i to jest silniejsze od racjonalnego myślenia Yellow_Light_Colorz_PDT_18


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cardiolog
Gadatliwy Paplacz
Gadatliwy Paplacz



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Śro 1:42, 25 Sty 2006    Temat postu:

Looker napisał:
Zabawnie wyglądają kolorowe kuleczki w tekscie.


To samo zauważyłem - zupełnie jakby ktoś rozsypał M&M'sy na stronie gazety!

Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze wyjadam te niebieskie i czerwone Smile. Brązowe sux Razz

/Edit/:Dobra, wybaczcie offtopic. Lepiej pójdę już spać bo zaczynam pisać (większe niż zwykle) głupoty. Blue_Light_Colorz_PDT_07


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Śro 2:48, 25 Sty 2006    Temat postu:

Looker - jakbym to już gdzieś czytała Yellow_Light_Colorz_PDT_05

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zmijka
Zadomowiony
Zadomowiony



Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 11:00, 25 Sty 2006    Temat postu:

Cardiolog - możemy się podzielić tymi M&Msami, bo ja zawsze wyjadam brązowe, a niebieskie i czerwone dopiero gdy się inne skończą Wink Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zmijka
Zadomowiony
Zadomowiony



Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 11:37, 25 Sty 2006    Temat postu:

Chciałabym się jeszcze odnieść do tego, co napisała NightRainbow.
Czytając co napisałaś o naszej chęci poznania, jak ktoś wygląda, pomyślałam że jestem jakimś dziwadłem Smile Wygląd interesuje mnie na ogół na końcu, chyba że ktoś bardzo akcentuje w wypowiedziach swoją fizyczną atrakcyjność - wtedy zastanawiam się, ile jest w tym prawdy, a ile pobożnych życzeń. A w każdym innym przypadku bardziej ciekawi mnie osobowość człowieka, zwłaszcza jeśli podejrzewam, że jest bardzo podobny do mnie, albo skrajnie różny Smile Zauważyłam też - i to dopiero na tym forum - że wyławianie pewnych informacji przychodzi mi automatycznie. Nie pamiętam czy tu, czy w innym temacie była mowa o tym, że jesteś kobietą a nie mężczyzną jak przypuszczano. Czytając to zdziwiłam się bo dla mnie było oczywiste że jesteś kobietą. Ale zastanwiając się dlaczego to jest dla mnie takie oczywiste, nie mogłam odszukać momentu, w którym to stwierdziłam. Wiadomo, musiałam natknąć się na jakieś słowo, wskazujące na płeć, ale nie pamiętam tego, zupełnie jakby był to automatyczny, nieświadomy proces Smile
A jeszcze wracając do wyglądu - nie lubię wysyłać zdjęć, zwłaszcza na początku, gdyż na ich podstawie ludzie kreują sobie błędny obraz mojej osoby, najwyraźniej mój wygląd i charakter nie idą w parze Smile Najczęstszy scenariusz jest taki: wysyłam zdjęcie, ktoś sobie buduje ładny obrazek i usiłuje mnie do niego wtłoczyć, nie jestem zachwycona ale cóż zrobić, po jakimś czasie ten ktoś zaczyna mi zarzucać że udaję, że jestem kimś innym, słowem zarzuca mi, że nie jestem taka, jak sobie to wymyślił na podstawie fotki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> AUTOPREZENTACJA W SIECI Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin