Forum Psychologia Internetu Strona Główna Psychologia Internetu
Artykuły, informacje, poważne dyskusje i luźne rozmowy na temat psychologicznej strony Internetu
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Być złosliwym dla zasady.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> PSYCHOLOGIA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pogaduszka
Niepospolity Czynny Komentator
Niepospolity Czynny Komentator



Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 404
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 16:46, 26 Cze 2006    Temat postu: Być złosliwym dla zasady.

Otóz ostatnio jakoś tak mnie to zaintrygowało, że są ludzie, którzy dla zasady są złośliwi i już. Sprawianie przykrości innym sprawia im wiele satysfakcji. Czują,że mają władzę i przewagę nad inną osobą. Pojąć nie mogę czemu tak jest i czy Wy także spotykacie takich ludzi (?). Wydaje mi się, że tacy ludzie są nieszczęśliwi, albo mają złe doświadczenia. Ale czytakich ludzi to tłumaczy?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Pon 20:22, 26 Cze 2006    Temat postu:

Podejrzewam, że mogą być dwa rozwiązania. Albo: mają ci ludzie kompleksy i dowartościują sie w ten sposób. Będąc dla kogoś niemiłym, urażając go - zaczyna mieć nad nim przewagę i o to mu chyba chodzi. Często robią to ludzie, którzy sami kiedyś, np. w dzieciństwie byli pomiatani, nieszanowani, nikt się z nimi nie liczył, itp. Teraz to 'nadrabiają'. Jest też (może być) powód inny. Wedlug takich ludzi, jest to ich poczucie humoru po prostu. Czarny humor, jak to się nazywa. Im się wydaje, że żartują tylko, ale ranią przy tym tych, których nie widzą w tym żartu, a złośliwość. Znam sporo takich osób. I na nic mówienie im, że żart jest śmieszny, póki śmieszny jest dla wszystkich. A jeśli w kogoś taki żart godzi, obraża go, lub mu 'dosrywa' - nie ma w tym już nic śmiesznego. (Z takiego wychodzę założenia). Czesto jednak takie osoby uznają tę cechę za jedną ze swych najwiekszych zalet, (to swoiste 'poczucie humoru') i nie obchodzi ich to, że ich osoba irytuje wiele ludzi z otoczenia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomek
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 21:01, 19 Lip 2006    Temat postu:

też spotykam takich ludzi i też się nad tym zastanawiam.

Czy to kwestia (nagatywnego) nastawienia, czy mogliby je zmienić? Czy to kwestia odreagowywania jakiś kompleksów? Czy już tacy są i to jest jakaś bardzo podstawowa ich właściwość, cecha osobowości.

Niektórzy przecież, może mający duży dystans do siebie mogą nie czuć się urażonymi takimi żartami. Mnie osobiście żarty mogą ranić. Dlatego też rozumiem, że ktoś może się czuć urażony więc staram nie żartować w negatywny sposób.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grigor
Zadomowiony
Zadomowiony



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 21:57, 19 Lip 2006    Temat postu:

przyznam się że zdarza mi się wyładować swoja żlośc na adminie operatorze
lub moderatorze jakiegoś miejsca sieciowego
Wybór zwykle nie jest przypadkowy
gdy mam zły humor wchodze na czat forum czy grupa deskusyjną na które
ktoś kiedyś mi podpadł dał niezasłużone ostrzeżenie zabanował czy ochrzanił
za jakiś punkcik regulminu który niby złamałem
Zdarza i sie przypomnieć o takiej sytuacjoi po czasie i zaatakowac to miejsce
bzdetnymi postamiwywołac awanture o nieistotną sprawe
Jednak nie potrafię wyjaśnić co mi to daje
chyba lubie jak się ludzie kłócą


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kachaq
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 22:37, 19 Lip 2006    Temat postu:

Gdy mam do czynienia z niemiłą osobą to się z niej śmieję. Ponieważ zauważam u niej emocje. A takie osoby zazwyczaj są nerwowe i podnoszą głos. I to co ich najczęściej gubi to to, że nie potrafią kontrolować swoich emocji i gadają same głupotki Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomek
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 1:17, 20 Lip 2006    Temat postu:

Grigor, ja na forum, "z którego pochodzę" to niekiedy ostro atakuję admina. Az mi głupio, że tak łatwo się denerwuję. Tylko wykasuje mi posta a ja już mu jakoś dowale. I nie gadam wtedy głupotek, wręcz przeciwnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Verdandi
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 18:15, 20 Lip 2006    Temat postu:

Tomek napisał:
Grigor, ja na forum, "z którego pochodzę" to niekiedy ostro atakuję admina. Az mi głupio, że tak łatwo się denerwuję. Tylko wykasuje mi posta a ja już mu jakoś dowale. I nie gadam wtedy głupotek, wręcz przeciwnie.


Ja też się łatwo denerwuję, ale w Internecie jakoś udaje mi sie tego nie okazywać (możliwe po prostu, że zanim sklecę jakiegoś posta, bądź inną wypowiedź, w której chciałabym kogoś 'zjechać z góry na dół', zdąży mi przejść Razz ).

Poza tym w temacie jest raczej mowa o osobach, które bez wyraźnych powodów, niezależnie od czasu i miejsca sączą jad, a nie o takich, które w przypływie emocji wywołuja burzę w szklance wody, w którą nierzadko zaangażowane jest pół miasta, kilka jednostek wojskowych, strajkujących pielęgniarek i blokujących drogi rolników Razz Rolling Eyes ...

Permanentna złosliwość wydaje mi sie swego rodzaju pozą, którą przyjmuje człowiek zakompleksiony, żeby pokazać swoją przewagę, tak jakby dodać sobie... odwagi ? znaczenia? A przy tym, według mnie, inteligentny, bo 'najlepsza' złośliwość to taka, w której bezlitośnie obnaży się niedoskonałość (chocby wyimaginowaną) drugiego człowieka, a nie każdy tak potrafi. Choc też nie jest to regułą Confused

kachaq napisał:
Gdy mam do czynienia z niemiłą osobą to się z niej śmieję. Ponieważ zauważam u niej emocje. A takie osoby zazwyczaj są nerwowe i podnoszą głos.


A mnie to własnie w ogóle nie pasuje do wizerunku osoby 'złośliwej dla zasady'. Powiedziałabym, że osoby prawdziwie jadotwórcze Razz tłumią swoje emocje, a raczej z kamienną twarzą lub ironicznym uśmiechem wbijają szpilę. Kiedy ktoś bardzo wyraźnie pokazuje, że jest zdenerwowany i podnosi głos, to złośliwości juz mu nie wychodzą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agniecha
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 8:39, 22 Lip 2006    Temat postu:

Złośliwi dla zasady to chyba bardzo chorzy i zranieni ludzie Crying or Very sad
Przekuli ból na agresję!
Ale to tez chyba tak jest jak ludzie boją sie wyrzucać z siebie emocje?!
Często tak są wychowani , że to nie wypada i potem jest jak z zakorkowaną butelką , która nie wytrzymuje cisnienia i prędzej czy póżniej trzasnie Exclamation


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomek
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 10:42, 22 Lip 2006    Temat postu:

albo nie umiejący inaczej okazywać sympatii jak w tak pokretny sposób, za pomocą złośliwości.

Przykre to jest dla ludzi, którytym chcą okazać sympatie ale także dla nichh samych ponieważ to zniechęca innych.

Pamiętam, że w szkole średniej miałem taki okres, że tak właśnie funkcjonowałem. Przyjaciel powiedział mi, że mnie nie da się lubić. Jak rozmawialiśmy na powazne tematy to spoko, ale w szczegółach strasznie się czepiałem, i to tak złośliwie. Taki dziwny sposób nawiązywania kontaktu. Na szczeście już z tego wyrosłem, albo nauczyłem się inaczej kontaktować z ludźmi. Teraz jest mi lepiej. wolę być miłym dla innych. Oczywiście nie znaczy to, że zawsze jestem miły. Jak się zdenerwuję to potrafię wygarnąć. ALe pozytywne nastawienie to podstawa. A jak ktoś chce inaczej to... jednakże wolę bardziej pozytywnie. To chyba oczywiste.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grigor
Zadomowiony
Zadomowiony



Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 11:38, 27 Lip 2006    Temat postu:

Chyba znalazłem idealny przykład złośliwości dla zasady
Mianowicie pod wpływem lektury joemonstera postanowiłem założyć na forum bezmózgowców (onetu bo kto inny tak dobrze nadaje się do prowokacji)
Następujący wątek

To jest mój post

I proszę mi tu niczego nie wpisywać

Poczekałem na akceptacje moderatora i dodałem link do ulubionych.
Efekt Rano było ponad 20 odpowiedzi w stylu spoko, ok., ja tu nic nie pisze, dobrze misiu itd. Itp. Gdybym ich kulturalnie prosił żeby napisali mi tyle postów bez żadnego tematu na pewno nie dostałbym tylu odpowiedzi. Sprawdza się stara prawda powiedz Polakowi nie wolno to on Ci to zrobi
Link do mojej akcji
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,21776510,-1,2378007,0,forum.html
i kawał dobrze opisujący przekorność Polaków

Diabeł zwabił na skraj przepaści Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Podchodzi do Anglika i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
Anglik skoczył. Diabeł podchodzi do Francuza i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
Francuz skoczył. Diabeł podchodzi do Niemca i mowi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
Niemiec skoczył. Diabeł podchodzi do Polaka i mowi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
- Nie skoczę.
- A to nie skacz!
Polak skoczył.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agniecha
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 14:38, 27 Lip 2006    Temat postu:

Taka własnie jest dusza Polaka Wink

Historia tez to potwierdza. Tylko nie jestem pewna czy to jest złośliwość?!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> PSYCHOLOGIA Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin