Forum Psychologia Internetu Strona Główna Psychologia Internetu
Artykuły, informacje, poważne dyskusje i luźne rozmowy na temat psychologicznej strony Internetu
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

królik doświadczalny :)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> ZWIĄZKI PRZEZ INTERNET
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
demeter
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 22:08, 08 Cze 2006    Temat postu: królik doświadczalny :)

Witam Was serdecznie Smile
Wygląda na to, że zjawiam się tu u Was w charakterze Waszego królika doświdczalnego Smile
poczytałam Wasze posty dotyczące wirtualnych "związków". Tak się składa, że ja właśnie teraz funkcjonuję w takim dość dziwnym układzie.

Otóż poznaliśmy się na pewnym forum. Miałam poważny problem i jakoś o tym sporo pisałam. On, nigdy nie biorąc udziału w dyskusji, napisał bezpośrednio do mnie. Odpisałam. A potem on. I jakoś tak się zaczęło. Dziś mamy za sobą pewnie setki godzin przegadanych na gg, niemałą ilość smsów. I jakoś nie mamy odwagi się spotkać. Najpierw on naciskał, a ja się bałam, teraz jest odwrotnie. To przedziwne. Bardzo chcę się spotkać, bo potrzebuję stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością. Boję się, ale chcę coś z tym zrobić. Nie chcę codziennie znikać z jego życia za jednym kliknięciem myszy w polecenie "zamknij system".
Plączę się w tym sama, bo wiem, że to takie nierzeczywiste. Nie powinnam, a jednak poddałam się zauroczeniu. I nie próbuję powstrzymać wodospadu Smile Właściwie dobrze mi z tym. Ale jednak parcie na spotkanie mam już tak silne, że przychodzą mi do głowy różne szalone pomysły. Wiemy o sobie tyle, że bez trudu jestem w stanie go odnaleźć w dowolnym momencie. W drodze do pracy, domu, czy gdziekolwiek. Ale wiem, że to byłaby czysta głupota. Więc tak sobie czekam aż on dojrzeje, choć wiem, że może to nigdy nie nastąpi...
Wiem, że to wszystko brzmi infantylnie, ale możecie mi wierzyć - poza tym jestem całkiem normalna Wink

W każdym razie wygląda na to, że jednak jestem dowodem na to, że można ulec zauroczeniu w sieci. Chyba miała być przyjaźń, ale nie wyszło Smile
no to na razie byłoby na tyle...
pozdrawiam serdecznie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Pią 12:07, 09 Cze 2006    Temat postu:

Ja doskonale rozumiem o co Ci chodzi, bo też nieraz coś takiego przechodziłam. U mnie jednak trwało to zwykle krócej, ponieważ jestem osobą, ktora woli doprowadzić wszystko szybko do końca, (no nie, nie wszystko) Very HappyVery Happy i gdy sytuacja zaczyna być dwuznaczna - oczekuję okreslenia się drugiej osoby. Nie lubię trwać w niepewności, nie lubię niespodzianek, nie lubię domyślać się "co autor miał na myśli". Jestem zwolenniczką spraw jasnych, klarownych.
Kawa na ławę - tak najczęściej postepuję.
Dlatego w moim przypadku - szybko wychodzilo szydło z worka, czyli to, że np., ktoś ma inne oczekiwania, komuś nie pasuje to, czy tamto, ktoś nie jest gotowy na to, czy na tamto....
Tylko raz się z kimś spotkałam. Inne osoby zwykle mieszkają za daleko, by ot tak, wsiąść w autobus i podjechać.

Zazdroszczę Ci trochę Twojej przygody, mimo, że domyślam się, że wcale tak niebiańsko się nie czujesz Sad Taki związek jest cięższy od normalnego, bo jest wystawiony na większą próbę. Poza tym - w gruncie rzeczy polega on na umiejętności odseparowania naszych wyobrażań od stanu faktycznego. A ponieważ miłość jest ślepa, nie zauważa często prawdy i racjonalnych argumentów, mówiących, że NIE WARTO Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pogaduszka
Niepospolity Czynny Komentator
Niepospolity Czynny Komentator



Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 404
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 14:21, 09 Cze 2006    Temat postu:

kiedys mialam ciezki okres i w zwiazku i wogole. i tak poznalam sobie pewna osobe. bylo nam tak fajnie przyjemnie. ale pewnego dnia obudzilam sie i pomyslalam o tym co sie dzieje. szybko siadlam do klawiatury i opisalam to wszystko. ze juz nie chce ze po przeczytaniu archiwum po raz kolejny doszlam do tego ze mamy inne oczekiwania. jednym slowem wycofalam sie. i ten moj dobry jak sadzilam kumpel napisal mi jedna notke na pozegnanie. do dzis pomimo ze mamy pare lat neta nie zaznajamiam sie blizej z kims z netu. napewno tez nie spotkam sie z kims poznanym przez internet chyba ze bedzie to jakas babka Wink bo te godziny spedzone przed klawiatura jednak sa uluda checia ucieczki od rzeczywistosci ale tym samym sa pulapka. takie jest moje zdanie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
demeter
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 0:05, 10 Cze 2006    Temat postu:

nie dajecie mi za dużo nadziei...
A ja znów spędziłam fantastyczny wieczór sam na sam z komputrem.
Zrobiło się nawet erotycznie. Pierwszy raz właściwie tak wprost.
Cholera! Co tu zrobić??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cardiolog
Gadatliwy Paplacz
Gadatliwy Paplacz



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 10:20, 10 Cze 2006    Temat postu:

O ile dobrze rozumiem: mimo iż świetnie się dogadujecie, chcecie się poznawać i w znajomość wplata się wspomniany wątek erotyczny - macie obawy (przynajmniej jedna ze stron) przed podjęciem decyzji o spotkaniu. Demeter, odpowiedz sobie na pytanie: co może dać Wam poznanie się w rzeczywistości. Ustosunkuj się do tego zarówno zdroworozsądkowo jak i emocjonalnie.

Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie, to myślę, że powinnaś zastanowić się nad zaoferowaniem propozycji spotkania - jeśli w realu 'coś zaiskrzy' to macie sporą szansę na szczęśliwy związek Wink.

PS. Wymienialiście się fotkami, słyszeliście swoje głosy?

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Sob 11:33, 10 Cze 2006    Temat postu:

Ja tam jestem sceptycznie nastawiona do rozmów erotycznych online.
Bo najpierw wszystko jest pieknie-cacy, budzi się rzekomo jakieś 'uczucie', potem (zakładając wlasnie taką kolejność) Wink rozmowy schodzą na coraz bardziej erotyczne tory. I domniemać można, że ktoraś ze stron, (sorry, ale podejrzewam o to jednak faceta) po prostu rajcuje się tymi rozmowami. Takie spędzanie wieczorów, z pieprzykiem - zaczyna przesłaniać to, co było na początku, w trakcie rozwijania się znajomości. I wyjść może na to, że facet połechtany erotyczną rozmową patrzy na tę znajomość tylko przez ten pryzmat.
Może się mylę, ale tak to sobie właśnie wyobrażam.
Jak dojdzie do spotkanie - gość będzie miał w pamięci namiętne rozmowy i będzie chciał czym prędzej wprowadzić je w życie. A biedna dziedwczyna bezie maślanymi oczkami patrzyła na obiekt swojego zauroczenia, nie widząc, że sama pod sobą kopie dołek. Sad

Mówię to na podst. własnych na ten temat przemyśleń.
...I po części z doświadczenia.... :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cardiolog
Gadatliwy Paplacz
Gadatliwy Paplacz



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 11:52, 10 Cze 2006    Temat postu:

NightRainbow napisał:
(...) domniemać można, że ktoraś ze stron, (sorry, ale podejrzewam o to jednak faceta) po prostu rajcuje się tymi rozmowami.

A ja myślę, że przy tych rozmowach obie strony są 'podrajcowane' Smile.

NightRainbow napisał:
Takie spędzanie wieczorów, z pieprzykiem - zaczyna przesłaniać to, co było na początku, w trakcie rozwijania się znajomości. I wyjść może na to, że facet połechtany erotyczną rozmową patrzy na tę znajomość tylko przez ten pryzmat.


Może, ale przeciez - wcale nie musi. Wink Podobnie z postrzeganiem rozmówcy tylko przez pryzmat erotyki. Oj NightRainbow, czasem mam wrażenie, że bierzesz życie aż nazbyt serio. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Sob 12:12, 10 Cze 2006    Temat postu:

Bo tak jest! Biorę życie serio, bo ono JEST serio!
Chwila nieuwagi, zapomnienia, zbytniego wyluzowania i już może być po jabłkach :/ Wolę jednak większość życiowych spraw traktować poważnie. Tym bardziej, jeśli poważnie na mnie oddziałują Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cardiolog
Gadatliwy Paplacz
Gadatliwy Paplacz



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 12:38, 10 Cze 2006    Temat postu:

NightRainbow napisał:

Chwila nieuwagi, zapomnienia, zbytniego wyluzowania i już może być po jabłkach :/


No właśnie! Dlatego też owocowy placek należy przygotowywać ściśle według przepisu. Jeśli dodasz za dużo cukru lub za mało jaj, zostawisz w piekarniku na zbyt długo to się nie uda, ale zawsze można zrobić następny.

Życie jest ciekawszym plackiem - jemy go na surowo, mając wiele możliwości zmiany i dodawania składników. I choć nie ma na nie przepisu, potrzebne są w nim jaja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Sob 13:00, 10 Cze 2006    Temat postu:

Żarty się mnie trzymają częściej niż to się może wydawać, (szczególnie osobom, ktore znają mnie tylko z monitora) Wink
Jest czas na żarty i jest na powagę. Większość sytuacji życiowych ma raczej poważny charakter, a wtedy nie myślę o żartowaniu. Traktuję poważnie to, co JEST poważne. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
demeter
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 21:08, 11 Cze 2006    Temat postu:

Cytat:
Ja tam jestem sceptycznie nastawiona do rozmów erotycznych online.


ja też jestem. Ale to nie był żadne wirtualne zabawy, a raczej rozmowa. Jak każda inna. Nie wątpię, ża jakoś zadziałała na każde z nas, ale nie tak, żeby świat zadrżał w posadach Wink
Jak on sam słusznie zauważył - wymiana płynów to nic ciekawego, jeśli nie ma przy tym wymiany myśli.
Staram się być ostrożna. Nie sądzę żeby to go jakoś szczególnie rajcowało. Ciągle jest milion innych tematów. I to właśnie jest najfajniesze Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
demeter
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 21:21, 11 Cze 2006    Temat postu:

Cardiolog napisał:
O ile dobrze rozumiem: mimo iż świetnie się dogadujecie, chcecie się poznawać i w znajomość wplata się wspomniany wątek erotyczny - macie obawy (przynajmniej jedna ze stron) przed podjęciem decyzji o spotkaniu.

Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie, to myślę, że powinnaś zastanowić się nad zaoferowaniem propozycji spotkania - jeśli w realu 'coś zaiskrzy' to macie sporą szansę na szczęśliwy związek Wink.

PS. Wymienialiście się fotkami, słyszeliście swoje głosy?


Wątek erotyczny wplątał się marginalnie. Nie chcę w to brnąć, bo spodziewam się, że to może utrudnić ewentualne spotkanie.
No właśnie spotkanie. Kiedyś on nalegał, a ja się bałam (założenie było takie, że nie spotykam się z nikim z netu), a teraz ja namawiam, a on odwleka, bo się boi Sad I generalnie uważa, że to dziwne zaczynać znajomość tak od środka - czyli poznawać się, skoro już się znamy. Nie mówi nie, ale odwleka w czasie. To chyba największa bolączka. Może on się nie odważy?
Rany! Ja też się boję jak cholera. Ale ile można klepać w klawiaturę i wzdychać do monitora? Smile

Zdjęciami wymieniliśmy się już dawno, ale nigdy się nie słyszeliśmy. Telefon to swojego rodzaju tabu. Nie odważę się zadzwonić, jeśli nie dostanę na to wyraźnej zgody.

Dziękuję i również pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> ZWIĄZKI PRZEZ INTERNET Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin