Forum Psychologia Internetu Strona Główna Psychologia Internetu
Artykuły, informacje, poważne dyskusje i luźne rozmowy na temat psychologicznej strony Internetu
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prywatność i tabu w Sieci (dyskusja)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> WIRTUALNY ŚWIAT I CYBERPRZESTRZEŃ
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Pią 1:17, 03 Lut 2006    Temat postu: Prywatność i tabu w Sieci (dyskusja)

Internet jest miejscem, gdzie można napisać dosłownie o wszystkim. O swoich marzeniach, problemach, pomysłach, aspiracjach i obawach. Przecież nikt nie oczekuje od nas podania swoich danych, większosć internautów przezwyczaiła się do tego, że zamiast imienia, nazwiska i adresu - jest tylko nick i ewentualnie na prędce skonstruowany profil.

W związku z tym - wielu ludzi korzysta z tej możliwości, o czy mowa była przy okazji topiku nt. blogów. Opisywać siebie i swoje tajemnice na forach, poprzez komunikatory, na blogach..... Wink

Gdzie jest granica? Czego nie powiemy? Czy w Sieci możliwe jet tabu? Jakie są tematy, które mimo, że w Internecie jesteśmy tylko nickiem,(niektórzy nawet kilkoma) - zostawimy tylko dla siebie? Dlaczego więc mówimy o jednych sprawach, a o innych nie, bez względu na to, gdzie jesteśmy i jak się zalogowaliśmy. Przecież nie musimy wdawać sie w szczegóły. Tak, czy owak - tabu w Sieci istnieje. Na jakim polu?
To pytanie do Was Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sophers
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań/Koszalin

PostWysłany: Sob 1:53, 04 Lut 2006    Temat postu: Re: Prywatność i tabu w Sieci (dyskusja)

NightRainbow napisał:
I

Gdzie jest granica? Czego nie powiemy? Czy w Sieci możliwe jet tabu? Jakie są tematy, które mimo, że w Internecie jesteśmy tylko nickiem,(niektórzy nawet kilkoma) - zostawimy tylko dla siebie? Dlaczego więc mówimy o jednych sprawach, a o innych nie, bez względu na to, gdzie jesteśmy i jak się zalogowaliśmy. Przecież nie musimy wdawać sie w szczegóły. Tak, czy owak - tabu w Sieci istnieje. Na jakim polu?
To pytanie do Was Cool


Witam. To mój pierwszy post na tym forum.

Zaryzykuje twierdzenie, że coś takiego jak tabu, wyznaczane przez środowisko komunikacji jakim jest internet...nie istnieje. Czy to na blogu, czy na forum dyskusjnym nie ogranicza zewnętrznie nas nic przed poruszaniem takich tematów jakie uznamy za stosowne (pomijając już różnego rodzaju wtórne ograniczenia typu regulaminy).

Jedyne granice, zachamowania są w nas; jak napisałeś, dzięki daleko posuniętej anonimowości (częstokroć złudnej; bo wiadomo o nas, internautach, zdecydowanie więcej niż sami podejmy) obszary ekspresji są znacznie poszerzone. I tylko od nas samych - od naszej wewnętrznej gotowości - zależy co powiemy a czego nie. Decydują tu już tylko i wyłącznie różnice indywidualne między ludźmi. I to widać doskonale chociażby po lekturach blogów - przy tych przybierających formę pamiętnika rozrzut zakresu otwartości jest od "czuję się tak i tak" do "uprawiałem seks z tym i tym" po "żałoba spowodowana tragedią w Katowicach jest żenująca".

Wszystko zależy od tego, który pisze; w internecie on jest pierwszym i zarazem ostatnim kryterium oceny publikowanych treści.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Sob 2:01, 04 Lut 2006    Temat postu:

Niezły start, Sophers! Very Happy

Czy wg Ciebie w necie panuje samowolka i można naprawdę wszystko?
Fakt - ograniczają nas regulaminy, których musimy przestrzegać, bo jesli nie, dana społeczność nas dyskwalifikuje.
Ale czy w takim razie w Sieci nie ma miejsca na takt? Na pytania, których nie powinno się zdawać, na tematy, których lepiej nie poruszać....?

A jeśli - rzeczywiscie - nie ma - uważasz że to dobrze, czy źle? Idea


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sophers
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań/Koszalin

PostWysłany: Sob 2:22, 04 Lut 2006    Temat postu:

NightRainbow napisał:


Czy wg Ciebie w necie panuje samowolka i można naprawdę wszystko?


Tak. Mogę założyć sobie w ciągu 5 minut bloga, ba! forum internetowe także, i pisać co mi do głowy przyjdzie - i nikt mi nie powstrzyma - co najwyżej zignoruje.

Cytat:
Ale czy w takim razie w Sieci nie ma miejsca na takt? Na pytania, których nie powinno się zdawać, na tematy, których lepiej nie poruszać....?


Na tym właśnie polega specyfika internetu jako środka komunikacji. Nie ma odgórnych zasad, co do tego co jest taktowne a co nie. To uczestnicy interakcji o tym decydują, ich zinternalizowane normy w tej kwestii. Pytanie np. do Ciebie "z kim uprawiałeś/aś seks ostatnio i jak Ci było?" niewątpliwie jest nietaktowne ale czy jest coś co może mieć powstrzymać przed jego zadaniem?

Cytat:
A jeśli - rzeczywiscie - nie ma - uważasz że to dobrze, czy źle? Idea


Uważam że to dobrze. To jest właśnie ta wolność, która jest największą zaletą internetu jako medium. Tylko od komunikujących się zależy co, kiedy, jak i czy w ogóle zostanie powiedziane.

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Sob 2:34, 04 Lut 2006    Temat postu:

To tajemnica Poliszynela, że to nie sam Internet decyduje co w nim jest, a ludzie w nim Laughing
Pytając więc, czy nie ma miejsca na takt, czy nie ma rzeczy, których się nie mówi - miałam na myśli nie jakiś abstrakcyjny twór, ktory nie ma własnej woli, tylk ludzi! Bo to oni go tworzą!
Mogą wszystko, bo tak jak napisałeś, nikt im tego nie zabroni. Piszesz też, że nie ma odgórnych zasad. To kwestia jasna. Ale czy są jakiekolwiek zasady niepisane - znaczy takie, których teoretycznie ma, ale jakoś ludzie ich przestrzegają? Czy Internet (ludzie, którzy go tworzą!) jest aż tak bardzo wolny od tabu?? Nie chce mi się w to wierzyć. Czy niektóre z zasad nie przenoszą się z reala do rzeczywistości wirtualnej??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Radomiła
Wychodzi z ukrycia
Wychodzi z ukrycia



Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 0:16, 21 Sty 2007    Temat postu:

Sadzę, że i tutaj tak jak w realu można znaleźć różnych ludzi i tych bez taktu i wstydu i takich, którzy mimo swoich nicków nie napiszą o wszystkim. Mają swoje własne poczucie dobrego smaku, piękna i moralności. W końcu internet to wielkie zbiorowisko ludzi i nie wszystkich można postawić pod tą samą kreską. W każdym razie dla mnie wszelkie uogólnienia mijają się z prawdą i nie ma czegoś takiego jak: wszyscy, nikt, nigdy, zawsze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Siwyopole
Nieśmiałek
Nieśmiałek



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 23:29, 08 Wrz 2007    Temat postu:

Zgadzam się z tym, że w Internecie tabu nie istnieje. Czy istnieją niepisane zasady...? Czy są przestrzegane? Nie mam pojęcia. Ciekawe jest to, że kiedy zaczyna się swoją przygodę z Internetem, to wiele rzeczy szokuje, na przykład właśnie, kiedy ktoś zada jakieś bardzo intymne pytanie, albo trafisz na bloga, gdzie ktoś umieszcza swoje nagie fotki. Myślę, że z realnego świata przenosimy (przynajmniej na początku) szacunek do człowieka. Staramy się budować relacje na podobnych zasadach, jak w prawdziwym życiu. Z upływem czasu, może po jakichś niefajnych doświadczeniach i obserwacjach zdajemy sobie sprawę, jakie to wygodne medium, jak łatwo można kogoś zranić bez poczucia odpowiedzialności. Identycznie jest z zahamowaniami - po pewnym czasie, zachęcony przez podobne zwierzenia innych osób sami zaczynamy opisywać coś, czego nie powiedzielibyśmy nawet bliskim. Wiadomo, nie jest to reguła, ale skoro inni piszą, dlaczego nie ja? Pojawia się pytanie - może nie ma się czego wstydzić?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> WIRTUALNY ŚWIAT I CYBERPRZESTRZEŃ Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin