Forum Psychologia Internetu Strona Główna Psychologia Internetu
Artykuły, informacje, poważne dyskusje i luźne rozmowy na temat psychologicznej strony Internetu
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O relacjach miédzyludzkich i wartosci komunikacji netowej

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> WIRTUALNY ŚWIAT I CYBERPRZESTRZEŃ
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NightRainbow
ADMINISTRATOR <font color=PURPLE>ADMINISTRATOR</font



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: U.K.

PostWysłany: Pią 13:15, 01 Wrz 2006    Temat postu: O relacjach miédzyludzkich i wartosci komunikacji netowej

Jest to co prawda fragment artykulu ze strony Tezeusz (Cherzescijanie w swiecie), ale zamieszczam go tutaj, poniewaz czytajá nas równiez osoby gleboko wierzáce. Dla nich taki artykul moze miec inny wydzwiék, niz dla osób niewierzácych - a dla wszystkich jest to kolejna mala dawka refleksji o tym, czym sá relacje budowane za posrednictwem Internetu.


"~~~~ Sztuczne sieci komunikacji na odległość - listy pisane, telefony, a obecnie - sieci komputerowe, w tym Internet - przede wszystkim stały się uzupełnieniem i wyręczeniem języka werbalnego - mowy ludzkiej. Korespondencja - klasyczna czy internetowa - dodatkowo odarła ten język z barwy emocjonalnej, czego ubogą namiastką są tzw. emotikony.

Arrow (...) Zalety komunikacji w sieci Internetu:

- "zniesienie" geograficznej odległości - komunikacja "anytime, anyplace";

- znakomicie powiększona " pula", z której dowolnie można wybierać osoby do komunikowania się, do zawiązywania i podtrzymywania relacji;

Arrow równie niewątpliwe wady:

- większą trudnośc w komunikacji rozumianej jako wzajemne zrozumienie się przy łatwej transmisji - ale praktycznie głównie werbalnej?

- łatwość zawierania ( i "bezkarnego" zrywania) relacji płytkich i powierzchownych przy zaniedbaniu relacji głębokich i wszechstronnych z osobami bezpośredniego otoczenia - rodziny, grupy sąsiedzkiej?

Pisał Darek po jednym ze spotkań grupy warszawskiej Tezeusza: "...bardzo ucieszyłem się z naszego spotkania u Estery. Okazuje się, że w ten sposób przełamujemy nie tylko lody, ale też pewne stereotypy dotyczące Internetu i relacji międzyludzkich.

Po pierwsze, takie spotkanie dowodzi, że spotkania internetowe nie są czymś nierzeczywistym. W gruncie rzeczy jeśli jesteśmy szczerzy i autentyczni w kontaktach mailowych, na forum to nie odbiega zasadniczo od tego, kim jesteśmy podczas spotkania twarzą w twarz. To nie Internet jest wirtualny, tylko ludzie wybierają często taki nienaturalny sposób obecności w sieci.

Po drugie, wczoraj rozmawiając z Anelią i Małgosią, czułem się tak, jakbyśmy znali się od bardzo dawna. Internet zawiązuje jednak relacje - głównie więzi duchowe.

Doświadczenia naszych spotkań dowodzi, że kontakt bezpośredni jest w jakimś sensie jedynie uzupełnieniem tego, co wydarza się wcześniej, na innym głębszym poziomie. Oczywiście to nie Internet jest źródłem tego wydarzenia. On jest jedynie medium, czymś pośredniczącym. Wszystko zależy od ludzi, od ich autentyczności, od zaufania, pozbycia się przedziwnego lęku przed byciem zdemaskowanym, przed odsłonięciem się"

Z tych Darkowych refleksji wynikałoby, że warunkiem zminimalizowania wad na rzecz zalet "spotkania" w Internecie byłoby zachowanie pewnych zasad, zasad etycznych: "szczerości, zaufania, większej uważności na słowo".

Apostoł Paweł ma jasne przesłanie dla zaangażowanych w komunikację społeczną, bez względu na jej medium transmisji: " Dlatego odrzuciwszy kłamstwo, niech każdy z was mówi prawdę swemu bliźniemu, bo jesteście nawzajem dla siebie członkami. Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym .."

Ale czy to wystarczająca gwarancja dla relacji nawiązywanych i podtrzymywanych w Internecie?

Ela napisała po kolejnym spotkaniu grupy " w realu": "..ponieważ po wielu miesiącach współpracy , spotkań i rozmów, gdzie podstawowym komunikatorem i narzędziem było słowo pisane- dostępne stało się spotkanie na żywo, ukazując nową, nieznaną dotychczas przestrzeń swej osobowości- uczuciowość i ekspresyjność. Przestrzeń swego widzenia, odczuwania i rozumienia można było zweryfikować z innym spojrzeniem . Było to wielkie wzajemne ubogacenie."

Osobiście zgadzam się z Elą i Darkiem - Internet umożliwia szczere i regularne spotkania w sieci ludzi, którzy normalnie mieliby małe, albo żadne szanse się poznać, pozwala budowac relacje przyjażni oparte na pokrewieństwie dusz, stawianie pytań i wspólne szukanie odpowiedzi.

Ale dla pełnej, głębokiej relacji - niezbędne są osobiste spotkania - w świecie rzeczywistym - w pelnej prawdzie emocjonalnej i ekspresyjnej.~~~~~"

Na podst. - tezeusz.pl (Artykul Malgorzaty Piotrowskiej)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Psychologia Internetu Strona Główna -> WIRTUALNY ŚWIAT I CYBERPRZESTRZEŃ Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin